niedziela, 21 września 2014

"Urodzona o północy"- recenzja



Obóz dla innych


 Autor: C.C. Hunter
Data wydania: 15 stycznia 2014
Wydawca: Feeria
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ilość stron: 365
Ocena: 5,5/6





Opis książki:


Życie Kylie Galen zdaje się walić w gruzy. Umiera jej ukochana babcia, rzuca ją chłopak, jej rodzice się rozstają, a w dodatku ciągle widuje dziwną postać, której nikt poza nią zdaje się nie zauważać… Pewnego wieczora Kylie Galen ląduje na nieodpowiedniej imprezie z nieodpowiednimi ludźmi i to zmienia jej życie na zawsze. Matka wysyła ją do Wodospadów Cienia – na obóz dla trudnej młodzieży. Sformułowanie „trudna” jednak niezupełnie określa jej współobozowiczów. Okazuje się, że wraz z nią mieszkają tu wampiry, wilkołaki, zmiennokształtni, czarownice, elfy i inne nastolatki o ponadnaturalnych zdolnościach. Nikt nie wie jednak, jakie umiejętności ma Kylie… Jakby życie nie było wystarczająco skomplikowane, na scenie pojawiają się Derek i Lucas – półelf i wilkołak, którzy zajmują znaczące miejsce w życiu i sercu Kylie.



Mini spot:


Recenzja:

Każdy z nas ma swój własny, ukryty w głębinach rozumu dar, który pływa pośród szerokich wód serca i mądrości, czekając, aż ktoś go złowi. Wcale nie jest to prosta sprawa, bo sprytna zdolność czasami kryje się do tego stopnia, że po prostu o niej zapominamy. Niestety wtedy ona umiera, bo nikt się nią nie dzielił. Lecz gdy spróbujesz ją złapać, używając za przynętę ogromnych starań i masy cierpliwości, wtedy z pewnością ją schwytasz i nie pożałujesz swojej decyzji, bowiem odkryje to przed tobą całkowicie nowy świat. Jedni posiadają dar, którym jest śpiewanie, drudzy są wspaniałymi tancerzami, a inni... A inny widzą duchy...

Po raz pierwszy mam przyjemność spotkać się z twórczością amerykańskiej pisarki C.C. Hunter i muszę przyznać, że już od początkowych stron powieści "Urodzona o północy" całkowicie zafascynowałem się jej niezwykle wykreowaną historią, która zacisnęła kajdany na szyi mojej wyobraźni i nie puściła jej dopóki nie skończyłem czytać. Przekonałem się na własnej skórze, że pomysł dość typowego tematu, którym jest wakacyjny obóz, wcale nie jest obity, ale cały czas trzyma czytelnika w napięciu, rozśmiesza, intryguje i niesamowicie ciekawi. Powieść ta jest znakomitą mieszanką magii i rzeczywistości, które idealnie współgrają, tworząc przy tym znakomity nastrój tajemniczości. Skutkiem tego jest fakt, że po 365 stronach mam ogromny niedosyt, wiążący się z historią Kylie, którą zachłysnąłem się do tego stopnia, że mógłbym przeczytać całą serię Wodospady Cienia. 

"Urodzona o północy" wcale nie wciąga, ona dosłownie porywa czytelnika do innego świata, w którym żyją ludzie obdarzeni niesamowitymi darami. W rzeczywistości ktoś cieszy się, że umie dobrze tańczyć i wyjeżdża na obóz taneczny, zaś w książkowym świecie nastolatkowie zaskakują całkiem innymi zdolnościami, są bowiem wampirami, wilkołakami, elfami i mają takie talenty, o których nam się nigdy nie śniło. Książka ta jest znakomicie przemyślana, co samoistnie wyklucza moją znienawidzona w pozycjach przewidywalność, której po prostu nie trawię. Powieść tworzy również dziwne złudzenie. Wydawało mi się, że nie przenoszę się do innego świata, ale wciąż pozostaje w rzeczywistości, która została odrobinę zmodyfikowana. Na początku nie mogłem się do tego przyzwyczaić, dokładnie tak jak Kylie, lecz po paru rozdziałach już mi to nie przeszkadzało. "Urodzona o północy" tak ciekawi, że spokojnie możesz czytać ją w autobusie, przy włączonym telewizorze, radiu, a nawet na koncercie głośnego zespołu, co zawsze w pewnym stopniu może człowiekowi przeszkodzić. Pozycja zawiera również nutkę grozy, gdy pojawiają się duchy, ale także rozśmiesza do łez, cieszy i intryguje. Po prostu nic nie jest w stanie ci przeszkodzić, gdy przenosisz się do książkowego świata przy tak ogromnej dawce emocji. 

Dzieło C.C.Hunter jest przepełnione magią i całkiem inną rzeczywistością, ale również porusza bardzo trudne tematy w życiu nastolatków. Chodzi mi tu o rozwód rodziców, narkotyki na imprezach, ciążę i dylematy w miłości, które nabierają w książce ważnego znaczenia i w pewien sposób pouczają. Książka więc oprócz wspaniałej fabuły jest pewnego rodzaju poradnikiem dla młodego czytelnika, przez co niektóre kwestie lepiej docierają do umysłu nastolatka. Wiele razy miałem także wrażenie, że pierwsza część Wodospadów Cienia, to tak naprawdę wspaniały film, który właśnie oglądam. Cóż, może to dlatego, że fabuła książki jest doprawdy doskonała, a może po prostu bohaterowie stworzyli takie wrażenie? Jedno jest pewne. Książka ta nie da ci spać i nie będziesz w stanie się od niej oderwać!


https://31.media.tumblr.com/4a39f5521ffb3daa8ac443adc3602526/tumblr_moht728TA91s50cv5o1_1280.jpg


Reasumując "Urodzona o północy" to książka, którą można"jeść garściami" i wciąż jest jej mało. To również wspaniały bilet do świata nadnaturalnych, gdzie rozwiązujesz zagadki życia razem z Kylie. Wcale nie żałuję, że sięgnąłem po "Urodzoną o północy", lecz wprost przeciwnie. Zaraziłem się nią na dobre i muszę, po prostu muszę przeczytać dalsze losy niezwykłego obozu, który kryje niezwykłe tajemnice... 


Gorąco polecam! 



 

 Za przeczytanie książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria





4 komentarze:

  1. Kusisz, kusisz. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzo gorąco! Książka warta uwagi :)

      Usuń
  2. Sama treść mnie za bardzo nie pociąga, ale po tylu pozytywnych recenzjach jakie miałam okazję przeczytać, myślę, że książka musi mieć 'to coś' :) Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie przeczytać, tym bardziej, że przecież niedługo w Polsce wychodzi 3 część!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej serii, ale jakoś mnie ona nie przekonuje :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń